Zjawiska lodowe, 29 grudnia

Na jutro prognozowane jest ocieplenie, ale dzisiaj jest zimno, jak w psiarni. W dół Wisły wędrują miliony ton śryżu i lodowych krążków. Na tych ostatnich nierzadko można zobaczyć skrzydlatych pasażerów na gapę. Niestały, marmurkowy wzór na powierzchni Rzeki wygląda hipnotyzująco. Gdyby nie chłód, który przenika do szpiku, mógłbym wpatrywać się w te dryfujące zlodzenia bez końca…

2 responses

  1. 🙂 Wiślana granita.

    Nie wiem, jaka dokładnie jest etymologia nazwy „śryż”, ale mi kojarzy się ona ze specyficznym dźwiękiem, jaki powstaje w wyniku ocierania się o siebie mokrych, lodowych brył.

Zostaw odpowiedź

Odkryj więcej z Notatki znad rzeki

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej