Powietrze pachnie obietnicą wiosny. Nareszcie ocieplenie.
Są też inne pozytywne informacje, którymi warto się podzielić. Na początku tego miesiąca podano do wiadomości publicznej listę finalistów tegorocznej edycji konkursu „Drzewo Roku”, organizowanego przez Klub Gaja – szesnaście drzew wybranych spośród niemal pięćdziesięciu zgłoszeń (https://swietodrzewa.pl/finalisci-konkursu-drzewo-roku-2026-w-polsce/). W tym zaszczytnym gronie znalazła się także moja „Marzanna” – przedziwna topola czarna, rosnąca nad grudziądzką Wisłą. Wiadomość o tym zdążyły podchwycić już lokalne media.

Oficjalny plakat promujący plebiscyt „Drzewo Roku 2026”, organizowany przez Klub Gaja.
Udział „Marzanny” w decydującym etapie ogólnopolskiego konkursu raduje bez względu na to, czy ma ona szansę na podium. Wieść o niej wypływa na szersze wody. Dzięki temu, być może, znajdą się kolejne osoby, które zwrócą uwagę na jej istnienie oraz będą w stanie docenić niesamowity nadwiślański krajobraz, w którym od kilku ludzkich pokoleń zakotwiczona jest jej obecność.
Oczywiście, bardzo cieszy mnie również zakwalifikowanie się do finału „Topoli Obrońców” z Ochoty – „Warszawskiego Drzewa Roku 2026” (gratulacje dla Zarządu Zieleni m.st. Warszawy). Nie będę jednak udawał bezstronności. Moją bezsporną faworytką pozostaje bowiem grudziądzka sokora i do głosowania na nią będę przede wszystkim zachęcał.
Tymczasem proszę o strumień życzliwych myśli. Na aktywny udział w konkursie przyjdzie jeszcze czas…

Rosochata korona „Marzanny” nagrzana ciepłem marcowego słońca (zdjęcie wykonane przy użyciu kamery termowizyjnej).
Co tam „strumień życzliwych myśli”. Kieruję szeroką rzekę
Tu coś się wysłało za wcześnie… :/
Nic się nie stało 🙂 Dzięki za wszystkie komentarze.
Co tam „strumień życzliwych myśli”. Mam nadzieję, że ku Marzannie skieruje się szeroka rzeka głosów! Trzymam kciuki i życzę powodzenia w czerwcowym głosowaniu.
Dzięki serdeczne! Doceniam to 🙂